Woda i ścieki w inwestycji: kiedy firma potrzebuje zgody wodnoprawnej

Zbiornik retencyjny i infrastruktura do zarządzania wodą opadową na terenie nowoczesnego parku przemysłowego.

Woda potrafi zatrzymać inwestycję później niż projekt, ale skuteczniej

Przy planowaniu hali, myjni, parkingu czy zakładu produkcyjnego uwaga inwestora skupia się na działce, projekcie i wykonawcy. Kwestie wodne pojawiają się zwykle na końcu, przy okazji rozmowy o odwodnieniu terenu albo o tym, gdzie właściwie mają trafiać ścieki technologiczne. To najgorszy możliwy moment, bo część rozstrzygnięć formalnych musi wyprzedzać budowę, a nie za nią nadążać.

Prawo wodne reguluje korzystanie z wód i wykonywanie urządzeń wodnych. Wbrew nazwie dotyczy nie tylko rzek i ujęć, ale też sytuacji zupełnie codziennych dla firm: odprowadzania deszczówki z dachu i placu manewrowego, zrzutu ścieków przemysłowych, budowy wylotu do rowu czy poboru wody na potrzeby zakładu.

Warto więc temat wody przenieść na początek harmonogramu, obok analizy planu miejscowego i warunków przyłączeniowych. Kosztuje to kilka godzin analizy, a potrafi uratować kilka miesięcy.

Typowe sytuacje, w których pojawia się obowiązek

Praktyka pokazuje, że firmy trafiają do organów wodnych w kilku powtarzalnych scenariuszach. Najczęstszy to zagospodarowanie wód opadowych. Duża powierzchnia utwardzona, dach hali i plac manewrowy generują odpływ, który gdzieś musi trafić, a odprowadzenie go do wód lub do ziemi jest korzystaniem z wód.

Drugi scenariusz dotyczy ścieków przemysłowych. Jeżeli w procesie technologicznym pojawiają się substancje szczególnie szkodliwe dla środowiska wodnego, wprowadzanie takich ścieków do urządzeń kanalizacyjnych innego podmiotu również wymaga formalnej zgody. To zaskakuje szczególnie te firmy, które są podłączone do kanalizacji miejskiej i zakładają, że temat jest zamknięty na poziomie umowy z przedsiębiorstwem wodociągowym.

Trzecia grupa to urządzenia wodne: wyloty do rowu lub cieku, studnie, zbiorniki, przepusty, umocnienia brzegu. Wykonanie takiego urządzenia to osobna kwestia niezależna od tego, co przez nie popłynie.

Czwarta to pobór wód powierzchniowych lub podziemnych na potrzeby zakładu, na przykład z własnej studni głębinowej.

Zgłoszenie czy pozwolenie

Prawo wodne przewiduje kilka form zgody wodnoprawnej. Dla prostszych, ściśle wskazanych przypadków wystarcza zgłoszenie. Dla większości sytuacji przemysłowych i inwestycyjnych potrzebne jest pozwolenie, czyli decyzja administracyjna wydawana przez organy Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

O tym, która ścieżka obowiązuje, decyduje charakter przedsięwzięcia, a nie jego skala w potocznym rozumieniu. Zdarza się, że pozornie drobna inwestycja wymaga pełnego postępowania, a większa mieści się w zgłoszeniu. Dlatego kwalifikacja powinna być pierwszym krokiem, przed przygotowaniem jakiejkolwiek dokumentacji.

Sytuacja w firmie Czego zwykle dotyczy sprawa
Deszczówka z dachu i placu Odprowadzanie wód opadowych
Ścieki z procesu technologicznego Wprowadzanie ścieków przemysłowych
Nowy wylot do rowu Wykonanie urządzenia wodnego
Własna studnia zakładowa Pobór wód podziemnych
Prace przy cieku lub rowie Roboty w wodach lub przy nich

Operat wodnoprawny decyduje o tempie sprawy

Sercem wniosku jest operat wodnoprawny: opracowanie z częścią opisową i graficzną, które opisuje zakres korzystania z wód, parametry urządzeń, ilości, jakość odprowadzanych wód lub ścieków oraz wpływ przedsięwzięcia na otoczenie. To on jest oceniany merytorycznie i to jego braki najczęściej wydłużają postępowanie.

Najczęstsze problemy są powtarzalne: rozbieżność między operatem a projektem budowlanym, nieaktualne dane o zagospodarowaniu terenu, brak spójności między deklarowanymi ilościami a rzeczywistą powierzchnią zlewni, pominięcie właściciela urządzenia, do którego następuje zrzut. Każdy taki brak oznacza wezwanie do uzupełnienia i kolejne tygodnie zwłoki.

Z tego powodu pozwolenie wodnoprawne warto przygotowywać równolegle z projektem, a nie po jego zamknięciu. Wtedy projektant i autor operatu mogą uzgodnić rozwiązania, zamiast opisywać post factum coś, co i tak trzeba będzie zmienić.

W sprawach wodnoprawnych czas rzadko traci się na samym rozpatrywaniu wniosku. Traci się go na uzupełnieniach. Kompletny, spójny z projektem operat i wcześniejsze ustalenie, kto jest właścicielem odbiornika, skracają całą procedurę bardziej niż jakiekolwiek ponaglenie.

– Ekomeritum

Jak wpiąć formalności w harmonogram

Sensowna kolejność wygląda podobnie w większości inwestycji. Najpierw ustalenie stanu wyjściowego: co znajduje się na działce, gdzie przebiegają rowy i sieci, kto nimi zarządza. Potem kwalifikacja, czyli odpowiedź na pytanie, jakie zgody będą potrzebne. Dopiero w trzecim kroku przygotowanie dokumentacji i złożenie wniosku.

Częstym błędem jest odwrócenie tej kolejności i zamawianie operatu, zanim wiadomo, czego dokładnie ma dotyczyć. Innym jest traktowanie sprawy wodnej jako odizolowanej. W praktyce zazębia się ona z decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach, z pozwoleniem na budowę i czasem z gospodarką odpadami, dlatego firmy realizujące większe przedsięwzięcia często decydują się na outsourcing ochrony środowiska zamiast prowadzenia każdego wątku osobno.

Ostatnia rzecz to pilnowanie ważności. Pozwolenia wodnoprawne wydawane są na czas określony, a wniosek o kolejne trzeba złożyć z wyprzedzeniem, żeby zakład nie znalazł się w luce między jedną a drugą decyzją.

Najczęstsze pytania

Czy pozwolenie wodnoprawne jest potrzebne przed pozwoleniem na budowę?

W wielu przypadkach tak, bo rozstrzygnięcia wodnoprawne wpływają na projekt i muszą być znane wcześniej. To jeden z głównych powodów, dla których temat trzeba podjąć na początku procesu inwestycyjnego, a nie tuż przed startem prac.

Firma jest podłączona do kanalizacji miejskiej, czy to zwalnia z obowiązku?

Niekoniecznie. Umowa z przedsiębiorstwem wodociągowo-kanalizacyjnym reguluje relację handlową, ale przy ściekach przemysłowych zawierających substancje szczególnie szkodliwe dla środowiska wodnego może być potrzebna odrębna zgoda.

Ile trwa uzyskanie pozwolenia?

Terminy prowadzenia postępowania wynikają z przepisów o postępowaniu administracyjnym, ale realny czas zależy przede wszystkim od kompletności wniosku i liczby stron postępowania. Sprawy z brakami potrafią ciągnąć się wielokrotnie dłużej niż te złożone poprawnie za pierwszym razem.

Co zrobić, gdy zmienia się sposób korzystania z wód?

Zmiana zakresu, ilości lub charakteru zrzutu zwykle wymaga zmiany decyzji albo uzyskania nowej. Korzystanie z wód w sposób odbiegający od tego, co opisano w pozwoleniu, jest jednym z częściej wykrywanych uchybień podczas kontroli.

(Visited 3 times, 1 visits today)
Daniel

Daniel

Daniel jest redaktorem w ogólnopolskim portalu dla przedsiębiorców "One Mln". Portal ma za zadanie dzielić się wiedzą poprzez specjalistyczne artykuły i wypowiedzi ekspertów. Posiada wykształcenie dziennikarskie i ponad trzyletnie doświadczenie w dziennikarstwie biznesowym, a także dwuletnie doświadczenie w zakresie public relations.
Facebook
Twitter
LinkedIn

Więcej do czytania

Close